

W piątek 9 lipca w klubie imprezę organizowali Adam i Jarek z naszej partnerskiej firmy BOARD AND SKI. Chłopcy przyszli z milionem pomysłów na szczęście większość udało im się zrealizować.
Nagrodą za uśmiech do stojącej przed lokalem kamery, z której obraz wyświetlany był na projektorze w środku, gwarantował otrzymanie kuponu na jedzonko oraz drinka. Adam i Jarek przystrojeni w hawajskie kwiatki biegali po klubie rozmawiając i zapraszając gości do korzystania z dobrodziejskiego działania procentów. Czas leciał, ludzi coraz więcej a chęć do zabawy rosła.
Na ekranie można było przenieść się na chwilę w zimowe klimaty, podziwiać stylowa jazdę na nartach wielu uczestników wyjazdów zimowych i poczuć alpejski pęd powietrza. Co poniektórzy wskazywali palcem daną scenę opowiadając zabawny przebieg sytuacji, inni zakrywali wstydliwy uśmiech, kiedy ekran wypełniał się bielą a jadący przed chwilą po stoku narciarz próbował wstać po zaliczonej glebie.
Muzyka wybijała rytm, pakiet się sukcesywnie zapełniał a kolorowe światła dopełniały obrazek. Podziwialiśmy kondycję jednych, gibkość drugich, pomysłowość trzecich. Cyfrowe oko z zewnątrz zostało wrzucone na parkiet miedzy ludzi, a obraz dalej wyświetlany był na projektorze.
Hałas, piski, oklaski. Właśnie rozpoczęto konkurs na Miss Mokrego Podkoszulka! Zwerbowano dwie dziewczyny oraz dwóch facetów...(?!). Adam i Jarek ubrali wybrańców w białe bezrękawniki, oblali wodą i przedstawili zebranym walory każdej i każdego MISS. Po pokazach tanecznych i skomplikowanych akrobacjach, które tylko podkreślały i uwydatniały kształty sylwetek wybrano zwycięzcę. Okazał się nim być.... Mikołaj! - i taka mieliśmy Miss wieczoru.